Liczenie receptą na zastrzyk gotówki

Sposobów jest mnóstwo. Można odkładać pieniądze do skarbonki, na konto, subkonto, można też założyć lokatę. Wszystkie są dobre, choć nie od tego powinniśmy zacząć. Źródłem braku mobilizacji w oszczędzaniu jest jakiś problem. Leży on w naszych nieprzemyślanych decyzjach zakupowych i należy go dokładnie przeanalizować. Możemy posłużyć się dostępnymi programami, aplikacjami, ale równie dobrze sprawdzi się osobisty notes.

Sposób jest banalnie prosty, choć niektórym może wydawać się czasochłonny. Bowiem chodzi o zapisywanie każdego jednego wydatku i sklepu w którym dokonaliśmy takiego ubytku na koncie. Trzeba także założyć sobie wstępny czas realizowania takich zapisek. Dobrze sprawdza się tu formuła miesiąca, ponieważ można ją skonfrontować pomiędzy realnymi zarobkami, a poniesionymi stratami budżetowymi. Analizując każdy zakup z pewnością dojdziemy do wniosku, że spora część była rzeczywiście zbędna. Należy więc zastanowić się dlaczego tak się dzieje i jaki jest powód, że na to pozwalamy? Z pewnością okaże się, że większy market był za daleko, więc zrobiliśmy zakupy w drogim osiedlowym sklepie.

Przyczyną może być także zaspokajanie naszych małych potrzeb np. pragnienia i kupowania napoju w droższych miejscach. Jeśli będziemy potrafili zlokalizować źródło problemu – sukces będzie bliższy. Nie warto rezygnować z tego rozwiązania, tłumacząc się przy tym brakiem czasu. Oszczędności zaczynają się od racjonalnych decyzji. A jeśli chcemy osiągnąć korzyści, trzeba poświęcić na to trochę pracy.